Zwiotczenieżuchwy

W przypadku zwiotczenia żuchwy podciągnięcie jej do przodu ma na celu odsunięcie języka, którego podstawa zakrywa u nieprzytomnego wejście do głośni.

Wprowadzenie rurki ustno-gardłowej spełnia to samo zadanie, co podciągnięcie żuchwy, a nie wymaga stałego jej silnego podtrzymania. Rurkę wprowadza się tylko przy żuchwie zwiotczonej. Jeżeli wprowadzenie rurki ustno-gardłowej nie wystarcza do zapewnienia drożności oddechowej, należy lekko podtrzymać żuchwę lub ułożyć chorego w pozycji bocznej ustalonej. Samo unoszenie się nadbrzusza czy klatki piersiowej nie jest dowodem efektywnego oddychania, natomiast świadczy o nim wyczuwalny ręką lub uchem prąd powietrza wydechowego.

Wykonuje się w razie hipowentylacji lub bezdechu workiem „Ambu” lub metodą usta-usta. Worek „Ambu” jest samorozprężalnym pojemnikiem gumowym w kształcie pitki. Wlot powietrza umożliwia jednokierunkowa zastawka na dolnym końcu worka, która jest zwykle uzupełniona małym otworkiem uniemożliwiającym wywieranie zbyt dużego ciśnienia na drogi oddechowe ratowanego.

Wspomaganie oddychania jest trudniejsze i polega na skoordynowaniu ucisku worka z własnym wdechem chorego. Ucisk rozpoczyna się w momencie początku wdechu. Prawidłowo wykonywane oddychanie wspomagane bardzo często prowadzi do osłabienia własnych oddechów chorego, tak że następuje automatycznie przejście na oddech kontrolowany, bez żadnej szkody dla ratowanego.

Oddech kontrolowany wykonuje się rytmicznie, w tempie od 14 do 20 oddechów na minutę. Wydech powinien być około 2,5 raza dłuższy od okresu wdechu (ucisku worka). Oddech wspomagany musi częstością swoją odpowiadać rytmowi oddechowemu chorego.

Wentylację metodą usta-usta stosuje się w razie braku worka samorozprężalnego. Po podciągnięciu żuchwy opisanym powyżej sposobem ratownik przykłada szeroko rozwarte usta do rozchylonych warg chorego i po zaciśnięciu jego nozdrzy palcami, wdmuchuje swoje powietrze wydechowe do płuc ofiary. Potem szybko usuwa głowę, gdy dzięki sprężystości klatki piersiowej i płuc ratowanego następuje wydech. Cykl powtarza się możliwie szybko przez pierwsze 10 wdechów, następnie zwalnia się oddychanie do 12–14 na minutę, gdyż gwałtowna hiperwentylacja mogłaby się stać nawet przyczyną omdlenia ratownika z fatalnym skutkiem dla ratowanego.

Leave a Reply